Jak nauczyć się języka hiszpańskiego?

Dziś podpowiem Ci, jak można naprawdę skutecznie i szybko nauczyć się języka hiszpańskiego.

A tak naprawdę – każdego innego języka także. Francuskiego, włoskiego a nawet szwedzkiego. Bo tak naprawdę każdy język na świecie rządzi się podobnymi „prawami” (niezależnie od różnic, które je dzielą) a i nasze – czyli uczniów – mózgi działają tak samo, gdy mierzą się z czymś tak kompleksowym i bogatym, jak nieznany, nowy język.

A zatem vamos !

Systematyczność, systematyczność i jeszcze raz systematyczność

To banał, ale musi zostać głośno i wyraźnie wypowiedziany. Nikt jeszcze nie nauczył się hiszpańskiego – czy jakiegokolwiek innego języka – bez wytrwałej i systematycznej pracy. Kursy, które obiecują Ci poziom od A0 do B2 w ciągu miesiąca, dwóch czy nawet sześciu – włoż między bajki. Takich cudów nie ma. To trochę jak obietnica schudnięcia 15 kg w 2 tygodnie – fizycznie niemożliwe. I tu jest podobnie, nasz mózg potrzebuje czasu, aby nie tylko zapamiętać ( a to już jest niemały wysiłek) obce mu zwroty, wyrażenia i struktury, ale nadać im sens i zacząć swobodnie używać w kontekście. Czasu i ćwiczeń oczywiście, bo sam czas nie wystarczy. Jeśli zatem uczysz się, powtarzasz, obcujesz z językiem naprawdę regularnie i nie robisz dłuższych przerw, na pewno krok po kroku zbliżysz się do celu.

Jak szybko mogę zrobić postępy?

Szybkość postępów będzie zależała od wielu innych czynników (jak intensywny jest to kontakt, jak dobrze ukierunkowany przez nauczyciela/lektora, jakie są twoje osobiste uzdolnienia , czy jesteś w tym języku zanurzony czyli mieszkasz obecnie w kraju, gdzie wszyscy w nim się porozumiewają, czy lekcja to jedyny moment, gdy możesz go posłuchać i w nim się wypowiedzieć itd. Itp.).  Zawsze jednak kluczowym warunkiem jest właśnie systematyczność. Dlatego – Drogi Słuchaczu i Drogi Rodzicu (jeśli to Twoje dziecko się uczy) – unikajcie jak ognia przeciągających się przerw w kontakcie z językiem. Egzaminy, klasówki, ważne sprawy zawodowe czy prywatne – jest 1000 i 1 powodów, aby na chwile zrobić sobie przerwę. Chwile jednak bywają zdradzieckie i nie wiedzieć kiedy przekształcają się w miesiące czy nawet lata.  I cały wysiłek na marne… Zatem – podtrzymuj kontakt z językiem nawet podczas ferii czy wakacji (choćby biernie przez słuchanie, czytanie, DuoLingo czy inne aplikacje) a potem jak najszybciej wróć do aktywnej nauki, podczas której będziesz miał(twoje dziecko będzie miało) okazję używać języka w interakcji zbliżonej maksymalnie do autentycznej sytuacji komunikacyjnej.

Słowa i gramatyka - cegiełki i spoiwo

Nauka języka jest jak budowa domu – muszą być cegiełki (słowa) oraz cement, który je ze sobą zwiąże tak, aby całość nie runęła (zasady gramatyczne). Lubię to porównanie bo dobrze obrazuje fakt, iż jeśli jednego z tych elementów zabraknie – budynek nie powstanie. Tak samo jest z nauką języka – aby go naprawdę opanować, potrzebujesz, po pierwsze słów, ale one same nie wystarczą, będą jak rozsypane elementy puzzli, z których każdy osobno nie ma większego sensu i nie pozwala ujrzeć całego obrazka. Oczywiście możemy zapamiętywać całe zwroty a nawet zdania nie rozumiejąc ich pod kątem gramatycznym, i jest to bardzo skuteczny sposób zwłaszcza na pierwszym etapie nauki, ale ma jednak swoje duże ograniczenia – w końcu zderzymy się ze ścianą, nigdy nie wejdziemy na ten poziom „wyżej”. Dlatego tez nie da się skutecznie nauczyć nie poznając stopniowo spoiwa łączącego słowa w sensowne komunikacyjnie struktury – zdania a wreszcie wypowiedzi. Tym spoiwem, cementem, są właśnie zasady gramatyczne. Zatem uczymy się i jednych, i drugich, równolegle, i od razu w praktyce ćwicząc jak się ze sobą łączą i co z tego wynika – a więc używając (i słów i struktur gramatycznych) w kontekście. Innymi słowy – wkuwanie list słówek oraz koniugacji nie przyda się kompletnie na nic, jeśli nie pójdzie za tym praktyczne użycie w kontekście i w interakcji.

Wniosek ? aplikacje wspierają naukę języka, ale nie zastąpią jej ! bo jest to proces znacznie bardziej złożony niż powtarzanie słówek czy tłumaczenie zdań.

Od prostego do złożonego

Od prostego do złożonego : tak można podsumować schematycznie ten proces opanowania nowego materiału oraz przetwarzania go w mózgu na tyle, by zaczął się nim swobodnie posługiwać w komunikacji. Przyjrzyjmy się bliżej kolejnym etapom :

- zapamiętanie nowego materiału (słówka – odmiany itd. )

- automatyzacja ich użycia poprzez ćwiczenia utrwalające w prostym kontekście komunikacyjnym (pytanie – odpowiedź; mini dialogi w których główny schemat pozostaje bez zmian a „podmianie” podlegają wybrane elementy leksykalne / gramatyczne (te które chcemy opanować)

- w miarę swobodne użycie w wypowiedzi (swobodna rozmowa, opis ilustracji, odpowiedzi na wylosowane pytania itd.)  

Zawsze nadrzędnym celem, ku któremu zmierzamy, będzie WYPOWIEDŹ i INTERAKCJA. Jeśli ich w Twoim procesie nauki zabraknie – niestety jeden z ważniejszych warunków, by nauka była skuteczna, nie zostanie spełniony. Będziesz miał luźne cegły, ale domu nie zbudujesz.

Dlaczego powtarzanie na głos jest tak ważne?

Na każdym z etapów, o których wspomniałam powyżej (zapamiętanie – automatyzacja – użycie „kierowane” – swobodne użycie) – ćwiczenia ustne, czyli innymi słowy wypowiadanie na głos tego, czego się uczymy, jest absolutnie kluczowe. Tak jest zaprojektowany nasz mózg – istnieje w nim coś, co nazywa się ośrodkiem Broka. Jest to część mózgu odpowiedzialna za produkowanie mowy. Otóż ośrodek ten jest ściśle zsynchronizowany z korą motoryczną – dlatego aby skutecznie utrwalić słowo czy strukturę poprzez „przepuszczenie” jej przez nasz ośrodek mowy. Powtarzaj na głos – nauczysz się dwa razy szybciej !

Ekspozycja na język - osłuchiwanie

Jeśli nie żyjesz w kraju, w którym wszyscy wokół mówią w języku hiszpańskim, trudniej jest „zanurzyć się w języku”. Musimy stworzyć sobie ku temu warunki sami. Nie jest to takie trudne : wystarczy 15 min posłuchać podcastu lub audycji w radiu, słuchać ulubionych piosenek po hiszpańsku, oglądać i słuchać wiadomości czy ulubionego youtubera – wszystkie chwyty dozwolone. A dlaczego to takie istotne ? I znowu odpowiedź znajdziemy w naszym mózgu. Otóż ośrodek odpowiedzialny za rozumienie mowy (tzw. ośrodek Wernickiego) powiązany jest ściśle z korą słuchową mózgu. Im więcej słuchasz, tym szybciej zrozumiesz. To niemal jak czary : z fali egzotycznych dźwięków nagle zaczynasz wychwytywać pojedyncze najpierw słowa, potem zdania, a wreszcie wyłania się sens.

Motywacja

Motywacja to słowo klucz od którego może powinnam była zacząć… Nic nie osiągniemy bez odpowiedniej motywacji, a nad motywacją możemy też aktywnie pracować. Proces nauki języka jest czasochłonny i wymaga wysiłku, czego nasza leniwa ludzka natura nie lubi. Jednak jeśli postawimy sobie cel, który nie będzie nieosiągalny i abstrakcyjny (jak np. mówienie jak native po 3 miesiącach nauki…), ale konkretny i realny : 1. Posłucham dziennie 15 min radia. 2. Opanuję słówka z listy tematycznej x oraz przećwiczę ich użycie w kontekście na zajęciach 3. Będę odrabiać systematycznie prace domowe, bo wiem, że sprzyja to mojemu procesowi uczenia itd. Itp. – otóż przy tak konkretnych i realnych celach, stosunkowo łatwiej nam się zmobilizować i gratyfikacja (poczucie satysfakcji, duma, zadowolenie) z realizacji postawionego sobie zadania też jest prawie natychmiastowa. To z kolei buduje nasze wewnętrzne poczucie sukcesu i sensu. I wspiera, ba ! uskrzydla nasz proces uczenia się .

Bądź aktywny

Aktywnie szukaj kontaktu z hiszpańskim i okazji do jego praktycznego użycia nie tylko poza lekcjami (o czym już wspomnieliśmy – radio, telewizja, rozmowy gdy tylko nadarzy się okazja), ale także podczas lekcji. Lekcja to czas dla Ciebie ! Wykorzystaj go na 150 % ! Mów, popełniaj błędy (bo błąd to niezbędny etap w uczeniu się), podejmuj „ryzyko językowe” czyli improwizuj – po to są zajęcia, lektor w razie potrzeby poratuje, podpowie, poprawi… To Twój poligon i Twój czas – nie zmarnuj z niego ani minuty !

Bądź wymagający wobec osoby, która Cię uczy

Jeśli chcesz, by Twój proces uczenia był naprawdę sprawny, szybki i skuteczny, nie możesz powierzyć jego przebiegu „byle komu”. Bo taniej, bo sympatyczna osoba, bo ten kurs ci się trafił a nie masz głowy ani czasu, aby szukać kolejnego… Tak naprawdę każde zaniechanie w tej kwestii po prostu ten proces opóźni a w najgorszym przypadku może zniszczyć Twoje poczucie sensu, Twoją motywację i w rezultacie sprawić, że zrezygnujesz. Dlatego wybieraj rozważnie i bądź wymagający wobec osoby, która ma być Twoim językowym mentorem.

Jak sprawdzić, czy Twój nauczyciel / kurs są naprawdę dobre – piszę o tym więcej tutaj https://salut-hola.com/wilanow/blog-odc-2/

Podsumowując : to jak się uczyć, by było skutecznie ?

  1. Zacznij już, nigdy nie będzie lepszego momentu
  2. Pracuj nad motywacją i wzmacniaj się pozytywnie
  3. Rozważnie dobierz lektora-mentora
  4. Bądź aktywny w języku – szukaj interakcji!
  5. Otaczaj się językiem i chłoń go
  6. Ucz się na głos
  7. Nigdy nie zatrzymuj się na poziomie słowa – zmierzaj ku zdaniu – wypowiedzi
  8. Traktuj błąd jako swój sprzymierzeniec dzięki któremu robisz postępy (następnym razem już go nie popełnisz)

To na koniec jeszcze parę odpowiedzi na najczęstsze pytania, które nam stawiacie w sumie bliskie tematowi dzisiejszego bloga  :

Jak nauczyć się hiszpańskiego w domu?

Otóż miejsce, gdzie się uczysz, nie ma znaczenia, pod warunkiem, że wszystkie warunki, o których wspomniałam wyżej, zostały spełnione. W domu można rewelacyjnie się uczyć online -  w naszych czasach to nie problem, to już oczywista oczywistość. Ale pamiętaj – kurs online kursowi online nierówny ! Sprawdź, czy Twój daje Ci to, czego potrzebujesz (blog nr 2! )

Dlaczego warto się uczyć języka hiszpańskiego?

Odpowiedź macie powyżej – bo to jeden z najpowszechniejszych, najbardziej obecnych – obok angielskiego – języków świata. Bo mówią nim tysiące, miliony, setki milionów ludzi. Dogadasz się w nim – w Europie, w Ameryce Południowej, w Ameryce Północnej i zachodniej Afryce.

Ale także : bo to język niezwykle piękny i prosty jednocześnie (zwłaszcza na początku, a to przecież najważniejsze, aby nie zgasić naszego zapału już na starcie😉 )

I wreszcie : bo każdy kolejny język, którym mówisz, to kolejne okno na świat. Zgłębiasz nie tylko tajniki jego gramatyki i słownictwa, ale przebogatą, różnorodną, fascynującą kulturę, która za nim stoi.. A tak naprawdę trzeba by powiedzieć : KULTURY, bo przecież każdy kraj, każda społeczność posługująca się językiem hiszpańskim, ma własną niepowtarzalną spuściznę kulturową, unikalne obyczaje, lokalne tradycje i zwyczaje. Znajomość języka pozwoli Ci przez te kolejne warstwy przeniknąć i poznać je naprawdę, od środka, dogłębnie, a nie powierzchownie, jak to ma miejsce podczas typowego urlopowego wypoczynku.

Granice Twojego języka to granice twojego świata.

Świat wielojęzyczny to świat bez granic.

Dlatego warto !

Skąd pochodzi język hiszpański?

I wreszcie na koniec ciekawostka – czy w ogóle wiesz, skąd pochodzi język hiszpański, którego tak bardzo chciałbyś się nauczyć ? Otóż należy od do rodziny romańskiej języków indoeuropejskich. Jego współczesna i najbardziej powszechna wersja (z Hiszpanii i Ameryki Łacińskiej) wywodzi się ze średniowiecznego języka kastylijskiego – zresztą tej nazwy można tak naprawdę używać zamiennie z hiszpańskim ! (hiszp. idioma españolcastellano)

Wyposażony w tę wiedzę, nie zwlekaj zatem i łap hiszpańskiego byka za rogi.

Powodzenia !

Jeśli chciałbyś postawić swoje pierwsze kroki po hiszpańsku z nami, zapraszamy, pomożemy Ci wybrać najlepszy dla Ciebie kurs i zbudujemy z Tobą bardzo wysoki dom :)

Kurs języka hiszpańskiego online